Bunt dwulatka

Między 18 a 26 miesiącem życia dziecka, zaczyna ono powoli odkrywać swoją osobowość i okazywać własne zdanie. Towarzyszą temu skrajne emocje jak złość, frustracja i niezwykle silny upór. Dziecko często okazuje agresję i odmawia współpracy. Na każdą propozycję czy prośbę rodzica mówi „nie”. Jest to bardzo ważny etap w rozwoju, bowiem to od zachowania opiekunów w tej sytuacji, zależy jak w przyszłości będzie sobie radzić nasze dziecko. Wpierw należy sobie uświadomić, że bunt jest normalnym etapem, a nie efektem błędów wychowawczych. Stopień jego nasilenia jest sprawą indywidualną. Bunt dwulatka objawia się nieustanną chęcią przeforsowania swoich decyzji i pomysłów.

W tym okresie malec chce wykazać się samodzielnością, więc odmawia jakiejkolwiek próby udzielenia mu pomocy. Histeria, krzyki, płacz, to wszystko ma na celu przekonanie rodziców o słuszności jego słów. Dziecko pragnie zaznaczyć swoją niezależność, trudno jest go więc do czegokolwiek przekonać. W momencie gdy rodzic stawia opór, może pojawić się agresja. Jak radzić sobie w takiej sytuacji? Rodzice powinni przygotować się do tego etapu, wyznaczając od początku jasne reguły i granice, do których może posunąć się dziecko. Nie należy być zbytnio pobłażliwym, gdyż tak naprawdę możemy tylko wyrządzić tym krzywdę. Potrzeba będzie dużo cierpliwości, ale czas pokaże, że było warto. Należy również wspierać malucha oraz akcentować rzeczy, które potrafi już zrobić samodzielnie.

Wszystko to sprawi, że dziecko będzie się rozwijać w poczuciu bezpieczeństwa i pewności.